Japonia marca 11 Tsunami 2011 gruz trasę podróży na Oceanie Spokojnym (po roku 1) + Wideo

Kiedy potworne tsunami w marcu 2011 uderzyło w północno-wschodnie wybrzeże Japonii, wycofujące się fale wyciągnęły wiele części cywilizacji i wielu ludzi do morza. Rząd japoński oszacował to 5 milionów ton śmieci zostało zmiecionych przez wydarzenie, z około Procent 70 opada na dno morskie i 1.5 mln ton pozostało pływających. Ponad rok później szczątki z tej tragedii wciąż dryfują na Oceanie Spokojnym, choć nikt nie może z całą pewnością powiedzieć, ile i gdzie.

Poniższa mapa przedstawia dane wyjściowe modelu prądów powierzchniowych z diagnostyki (SCUD), próbę symulowania, gdzie i w jaki sposób zanieczyszczenia się rozproszą. Obszary pomarańczowe i czerwone cieniowane reprezentują działki wody z wysokim prawdopodobnie zawierającym pływające szczątki. Im głębiej czerwony kolor, tym większe prawdopodobieństwo koncentracji. Pole gruzu rozciąga się w przybliżeniu na 5,000 kilometrów przez kilometry 2,000 na północnym Pacyfiku.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Obserwatorium Ziemi Nasa

Model zaczyna się od wydania ponad 678,000 „znaczników” z różnych punktów na północno-wschodnim wybrzeżu Japonii w marcu 11, 2011. Początkowa dystrybucja opiera się na gęstości populacji i rozwoju. Zdjęcie powyżej pokazuje przewidywaną dystrybucję zanieczyszczeń do kwietnia 3, 2012.

Model SCUD został opracowany przez Nikołaj Maximenko i Jan Hafner Międzynarodowego Centrum Badań Pacyfiku (IPRC) na Uniwersytecie Hawajskim. Wykorzystanie rzeczywistych danych satelitarnych na wysokości powierzchni morza i wiatrów na powierzchni oceanu - jak również informacji z naukowych sieci dryfujących boi -zespół IPRC wykonuje codzienne mapy prądów powierzchniowych. Hafner i Maximenko też mają zebrał raporty o obserwacji gruzu w oceanie, które do tej pory potwierdziły, co model im mówi.

Gruz był początkowo przenoszony przez silnych Prąd Kuroshio, który mija wschodnią Japonię podobnie jak Prąd Zatokowy na Północnym Atlantyku. Kuroshio niesie wody powierzchniowe na północny wschód, zanim ostatecznie skręci na wschód w Kuroshio Extension, a następnie w North Pacific Current. Niektóre szczątki powinny dotrzeć do zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej w ciągu roku lub dwóch, podczas gdy większość z nich prawdopodobnie znajdzie się w pływającym polu gruzowym w środku Gyre Północnego Pacyfiku, który jest określany jako „plama śmieci”.

Od kwietnia 3, 2012, było bardzo niewiele raportów o gruzach na wyspie Midway i atolu Kure. Północne wiatry były minimalne w ostatnich miesiącach, a prądy oceaniczne sprzyjały utrzymywaniu gruzu z wyspy. Ale te prądy mogą się zmieniać, zauważył Hafner, i resztki powinny w końcu zmyć się z większą częstotliwością.

Obserwatorzy w Kanadzie niedawno wykryli opuszczony japoński statek rybacki 150-stóp pływający na morzu w Kolumbii Brytyjskiej. Inne raporty o gruzach w Waszyngtonie i na Hawajach pojawiły się kilka miesięcy temu. Ale w większości przypadków obiekty były większe i stały nad linią wody, gdzie mogły być pchane jak żagle przy większych prędkościach. Model pokazany powyżej śledzi obiekty znajdujące się na lub tuż poniżej linii wody.

Tekst, zdjęcia i wideo: dzięki uprzejmości Obserwatorium Ziemi NASA

Komentarze

  1. Nie można przewidzieć klęski żywiołowej, ponieważ to wszystko jest Wszechmogący, który trzyma nas bezpiecznie i zdrowo. Trzęsienie ziemi w Indonezji jest niefortunne, ponieważ wpłynie na przyszłą gospodarkę Indonezji w nadchodzących latach. Rząd Indii wycofał groźbę tsunami, ponieważ żadne ciało nie może przewidzieć tej klęski żywiołowej, ponieważ to Wszechmogący decyduje o tych katastrofach.